Sorbet truskawkowy

20160602_100918Okres upałów w pełni i trzeba jakoś sobie z nimi radzić. A co może być lepszego na ochłodzenie od pucharka lodów? Jako, że lubię kombinować w kuchni (mimo ewidentnego braku talentu), postanowiłam, że takiego loda to ja sama sobie ukręcę :)
Akurat z okazji wczorajszego święta miałam okazję się wykazać i powiem Wam nieskromnie, że jak na pierwszy raz wyszły mi przepyszne!
Wybór padł na sorbet, bo przyznam, że jakąś wielką miłośniczką lodów to ja nie jestem, a jak już mam sie skusić, to zdecydowanie preferuję sorbety :)



Monocykl

Podczas jednego ze spacerów widziałam chłopca na rowerze. Nie byle jakim rowerze, bo był to monocykl.
Wywijał na nim lepiej niż niejeden rowerzysta na zwykłym dwukołowcu.
Nie kryję, przez chwilę stałam i patrzyłam jak wryta, nie mogąc się nadziwić, jak on to ogarnia.
I wtem naszła mnie refleksja, jakich on musi mieć wspaniałych rodziców!



Doceniajmy niedocenione

Majowka NET [03.05.2016]-05-23

Wiecie, człowiek czasami jest czegoś tak bardzo pewien, że nie przyjmuje żadnej innej opcji. Nawet przez myśl mu nie przejdzie, że coś mogło by pójść nie tak.
Czasami jest tak, że przestaje doceniać to, co ma stawiając to za pewniaka, ot taki drobiazg.
Aż nagle JEB! dostaje obuchem w łeb i nie wie, co począć.
I ja byłam postawiona w takiej sytuacji…



Niedługo wracam :)

cid_0_1(1)

Ojjj mało mnie ostatnio, wiem. Niestety na pokładzie mam zbuntowaną prawie-dwulatkę, firmę, której oficjalnie nie ma – za to są dokumenty, które kończę wypełniać i niedobór słońca, który wprowadza mnie w chandryczny nastrój i sprawia, że jakaś taka rozlazła się robię…

Czekam na słońce, które wprowadzi mnie w pozytywny nastrój i wracam do pisania, bo mam co pisać oj mam! Szkiców co niemiara, tylko trzeba je podokańczać.

Póki co mogę Was uraczyć fotkami z jednego z dni, kiedy pogoda nas rozpieściła chociaż przez chwilę :)

Buziaki kochani:*



Dziecięca beztroska jest zaraźliwa (i całe szczęście!)

20160403_150352_HDR~2~2(1)

Ludźmi lasu jesteśmy praktycznie od zawsze. Nasze miasto otaczają 3 lasy, więc mamy w czym przebierać :) Przez te lata odkryliśmy wiele ciekawych ścieżek i zakamarków. Bywaliśmy tam o każdej porze roku. Witaliśmy kolorową jesień i żegnaliśmy mroźne zimy. Wydawać by się mogło, że z przyrodą jesteśmy za pan brat i tego byłam pewna… Do teraz.
Dopiero teraz mając 1,5 roczną Blankę u boku jako towarzyszkę podróży człowiek w pełni poznaje przyrodę. Tak namacalnie, można by rzec :)



Ognisko

 

Vince-Perraud-1200x800Ognisko.
Cudnie jest usiąść przy nim i ogrzać ręce, prawda? Wsłuchać się w odgłosy trzaskającego drewna, podziwiać taniec płomieni i skaczących iskierek, pomedytować. Rozsiadamy się przy nim wygodnie i tkwimy w jego błogim blasku, myśląc, że jest ono wieczne.



Po prostu Damian

 

IMG_0133Z racji imienin D. – których btw nie obchodzimy i przypadkiem rzuciło mi się w oczy, że dziś wypadają, przypomniała mi się pewna sytuacja.



Takie niby nic – czyli 12 prostych kroków lepszego samopoczucia

10931379_787607831321757_7043185030744323156_n

Wyszperane w sieci

Dopadło Was kiedyś uczucie niespełnienia? U mnie od jakiegoś czasu było ono normą. Wieczorem czułam się nieusatysfakcjonowana kończącym się dniem. Miałam wrażenie, że czas przelatuje mi między palcami i nie dałam z siebie wszystkiego.
Trochę to trwało, zanim powiedziałam sobie, że trzeba coś z tym zrobić, nie można tak żyć, bo do niczego dobrego to nie prowadzi. Stwierdziłam, że głównym winowajcą jest brak jakiejkolwiek organizacji w tym co robię. Totalny chaos, który przyprawia o ból głowy.
Po dłuższym namyśle ułożyłam sobie plan działania, który wdrażam w życie. Mam nadzieję, że się sprawdzi. Pomyślałam sobie, że czemu by sie z Wami nim nie podzielić? A nóż komuś się przyda i pomoże zacząć zmiany.




Poranki cz.2

 

20160211_024Jest 5.30. Lekko ospała biorę pierwszy łyk kawy, którą On zaparzył szykując się do pracy.



Rozmiar ma znaczenie?

Zauważyłam, że wśród wielu ludzi panuje dziwne dosyć przekonanie, że od wielkości piersi zależne jest czy karmienie piersią będzie udane, czy też nie. Często, jak wspominam, że ciągle karmię i nic nie wskazuje na to, bym miała przestać, następuje lustracja mojego mikrego biustu i padają słowa „No tak, masz małe piersi, to możesz karmić”, albo „To jednak prawda, że małe piersi więcej mleka dają”. W sumie to już od początku słyszałam, że nie mam się czym martwić i na pewno nie będę miała problemów z karmieniem, chociaż nie wiem, skąd komuś przyszło do głowy, że się czymkolwiek martwiłam.